Filtr kabinowy – regularna wymiana a zdrowie

Występują w pożywieniu, ale także w powszechnie stosowanych klimatyzatorach domowych oraz samochodowych. Mowa o niebezpiecznych dla zdrowia mikotoksynach. Zawilgocone mieszkania, zagrzybione klimatyzacje – wszędzie tam mogą pojawić się grzyby pleśniowe.
Powietrze, które jest zasysane przez układ wentylacji pojazdu jest zanieczyszczone między innymi przez: bakterie i alergeny, pyłki roślin, kurz, sadzę.

Nawilżacze powietrza, nieczyszczone przewody wentylacyjne oraz filtry mogą być idealnym miejscem dla namnażania i rozsiewania grzybów oraz rozprzestrzeniania mikroorganizmów.

Ozonowanie jako jeden ze sposobów dezynfekcji wnętrza naszego samochodu.

Na pierwszy rzut oka wszystko w porządku: klimatyzacja chłodzi. Kiedy jednak wyciągniemy nasz stary filtr powietrza, będzie on wyglądał jak na zdjęciu poniżej, zapchany kurzem drogowym oraz liśćmi. Te rzeczy łatwo dostrzec ludzkim okiem. Filtry były też badane przez naukowców, okazało się, że są wypełnione grzybami pleśniowymi zawierającymi miliony mikotoksyn wyjątkowo groźnych dla zdrowia.
Mikotoksyny mogą uszkodzić narządy wewnętrzne, powodować alergie, choroby układu pokarmowego, a także osłabiać układ odpornościowy organizmu.

Różnica między starym a nowym filtrem kabinowym.

Dlatego warto dezynfekować układ klimatyzacji raz na jakiś czas, a filtr powietrza wymieniajmy przynajmniej raz w roku (w zależności od przejeżdżanych kilometrów). 

Źródła:
https://r.uek.krakow.pl/bitstream/123456789/329/1/162091376.pdf
https://www.ciop.pl/CIOPPortalWAR/appmanager/ciop/pl?_nfpb=true&_pageLabel=P6000513331340112149377&html_tresc_root_id=25782&html_tresc_id=25870&html_klucz=idzcb&html_klucz_spis=
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5846988/